Zdrowie psychiczne młodego pokolenia zaczyna się w relacjach – w tym, jak rozmawiamy, reagujemy i jesteśmy obecni na co dzień. W Minds Ahead Poland wierzymy, że prawdziwa zmiana rodzi się oddolnie, gdy młodzi ludzie otrzymują bezpieczną przestrzeń do działania. Z tą właśnie misją ruszyliśmy do malowniczego otoczenia „Mojego Miejsca Jura”, gdzie odbył się wyjątkowy wyjazd rozwojowy pod hasłem „I Connect. I Create.”.
Przez trzy intensywne dni młodzież z całego kraju, pod okiem fantastycznych ekspertów, psychoterapeutki Katarzyny Golik oraz facylitatora metody Design Thinking Jana Strycharza, uczyła się słuchać siebie nawzajem, stawiać granice i tworzyć konkretne rozwiązania wspierające wellbeing swojego pokolenia. Jak wyglądała ta niezwykła podróż w głąb siebie i w stronę drugiego człowieka?
Spotkanie i uważność
Wszystko zaczęło się od zbudowania fundamentu: zaufania i bezpiecznej atmosfery. Pierwsze wspólne chwile upłynęły pod znakiem wzajemnego poznawania się. Kluczową zasadą, którą przyjęliśmy od samego początku, było aktywne słuchanie i nieprzerywanie sobie nawzajem. Ta prosta, choć rzadka w codziennym pędzie zasada, okazała się kluczem do sukcesu w dalszych etapach wyjazdu.
Po rundzie szczerych wypowiedzi o sobie i swoich oczekiwaniach wobec warsztatów, przyszedł czas na integrację w luźniejszej atmosferze. Dzień zwieńczyło wspólne ognisko i smażenie kiełbasek.

O przekraczaniu własnych granic
Drugi dzień był pełen emocjonalnych odkryć. Rozpoczęliśmy od spotkania wokół tematu „Zdrowie psychiczne w danych”, podczas którego młodzież poznała skuteczne sposoby na szybką regulację emocjonalną. Niezwykle poruszającym momentem było ćwiczenie na sprawdzanie własnych granic. Uczestnicy stanęli twarzą w twarz z pytaniem: Czy łatwiej jest mi przekroczyć samego siebie, czy znieść czyjeś rozczarowanie? Dało im to impuls do głębokich refleksji nad asertywnością.
Następnie, po krótkim przygotowaniu merytorycznym, nastolatkowie dobrali się w pary, by przeprowadzić ze sobą… 40-minutowe wywiady. Młodzież była pod ogromnym wrażeniem tego, jak bardzo zbliżyły ich te rozmowy. Odkryli, że mimo różnych środowisk, mierzą się w życiu z bardzo podobnymi wyzwaniami. Wiele osób nie chciało kończyć tych dyskusji! Dzień pełen wrażeń domknął wyjątkowy, klimatyczny koncert.
Od oswojenia stresu do Design Thinking
Ostatni wspólny poranek przyniósł dawkę wiedzy o stresie. Uczestnicy i uczestniczki analizowali, jak stres objawia się w ich ciałach, kiedy występuje oraz czy ma źródło wewnętrzne, czy zewnętrzne. Poznali też konkretne techniki radzenia sobie z napięciem.
Uzbrojeni w tę wiedzę oraz wnioski z sobotnich wywiadów, przeszliśmy do działania metodą Design Thinking. Wykorzystując dynamiczną technikę „6-3-5”, młodzież wygenerowała lawinę pomysłów na to, jak pomóc rówieśnikom. Po selekcji i burzliwych naradach, każda grupa stworzyła i zaprezentowała konkretny projekt społeczny.
“Praca z grupą podczas wyjazdu była bardzo budująca. Od samego początku uczestnicy wygenerowali atmosferę otwartości i akceptacji, która stworzyła świetną platformę pracy z tematami z dziedziny zdrowia psychicznego. Było to niezwykle ważne, ponieważ użycie metody Design Thinking wymaga odkrycia się przed drugą osobą i szczerego pokazania siebie także w tych trudniejszych sytuacjach życiowych.
Uczestnicy świetnie pracowali, czego dowodem są ich koncepcje na wsparcie profilaktyki zdrowia psychicznego w pokoleniu Z. Większość z tych rozwiązań okazało się w miarę kompletnymi wizjami projektów dopasowanych do kontekstu i potrzeb młodych osób. Co ciekawe, dużym odkryciem młodych, było zwrócenie uwagi na wagę relacji osobistych w życiu – i wiele projektów dotyczyło budowania relacji, grup, czy wspólnot, dzięki którym młodzi ludzie przełamywali by poczucie odosobnienia i samotności. Cóż można powiedzieć – dobrze zidentyfikowana potrzeba i ciekawe próby rozwiązań. O to dokładnie nam chodziło przy realizacji tego projektu. Z zaciekawieniem będę się przyglądał etapowi realizacji, życząc wszystkim uczestnikom powodzenia.” – opowiada jeden z prowadzących, Jan Strycharz.

Oto część pomysłów, które narodziły się na wyjeździe:
- Cykliczne spotkania wellbeingowe – regularne, otwarte wydarzenia łączące aktywność fizyczną (jogę, rozciąganie) z moderowanymi rozmowami w małych grupach na ważne tematy, zakończone prelekcją eksperta.
- Kampania społeczna „Zagadaj” – akcja plakatowa i przestrzenna zachęcająca do przełamywania samotności. Osoby otwarte na rozmowę z nieznajomym oznaczałyby się specjalną naklejką lub bransoletką z hasłem „Zagadaj”.
- Wyjazd detox (improwizacja teatralna + digital detox) – unikalny wyjazd łączący całkowite odcięcie od telefonów z warsztatami teatru improwizowanego, wykładami o presji społecznej, testem Gallupa oraz wsparciem w szukaniu ścieżki zawodowej.
Najważniejsza lekcja: „Miałam tak samo!”
Wyjazd „I Connect. I Create.” pokazał młodym ludziom coś bezcennego: nie jesteście sami. W świecie, w którym młody człowiek tak często czuje się odizolowany, świadomość, że inni przeżywają to samo, przyniosła uczestnikom i uczestniczkom ogromną ulgę.
Co ważne, młodzież odkryła, że ich różnorodność jest siłą. Nauczyli się, że na jeden problem może istnieć wiele poprawnych rozwiązań – najważniejsze, by rezonowały one z daną osobą.
W ankietach po powrocie szczególnie doceniali w wyjeździe to, że każdy mógł zostać wysłuchany, bez pośpiechu, a także poznanie nowych osób w swoim wieku i rozwinięcie swojej wiedzy dotyczącej techniki design thinking.

Co po powrocie?
Uczestnicy i uczestniczki wrócili do domów z naładowanymi bateriami, wdzięczni za możliwość odpoczynku od codziennych obowiązków i szkolnej presji. Zauważyli też, jak bardzo w ich środowiskach brakuje takich inicjatyw.
Najlepsza wiadomość? To dopiero początek! Młodzież zyskała nie tylko narzędzia i cenne relacje, ale przede wszystkim motywację do działania.

