Przeciążony, ale działasz dalej – jak rozpoznać, że Twój organizm mówi STOP?

W poprzednim artykule “Twoja głowa, Twoje zasady – jak dbać o zdrowie psychiczne na co dzień” dowiedziałeś się, jak działa Twój mózg, dlaczego stres sam w sobie nie jest problemem i dlaczego okres nastoletni oraz wczesna dorosłość są jednym z najbardziej intensywnych etapów rozwoju układu nerwowego.

Dzisiaj zapraszam Cię do odkrycia, kiedy Twój organizm daje Ci sygnały, że jesteś przeciążony, mimo, że tego nie czujesz.

Wiele młodych osób, nie zauważa pierwszych sygnałów przeciążenia psychicznego, ponieważ możesz być przeciążony psychicznie i jednocześnie nadal – wydawałoby się – „normalnie” funkcjonować: chodzić do szkoły, zdawać egzaminy, spotykać się ze znajomymi, być aktywnym w social mediach, śmiać się na imprezie…

i jednocześnie być coraz bliżej momentu, w którym Twój organizm zaczyna mówić: „dalej już tak nie dam rady”.

Problem polega na tym, że przeciążenie psychiczne rzadko wygląda tak, jak pokazują je filmy czy media społecznościowe. Nie zawsze oznacza załamanie, płacz czy całkowite wycofanie się z życia. Znacznie częściej rozwija się powoli i przez długi czas pozostaje niezauważone.

Twój organizm cały czas się z Tobą komunikuje

Z punktu widzenia psychologii i neurologii człowiek jest jednym, wielkim systemem, w którym

Twoje emocje, myśli, ciało, zachowanie i układ nerwowy nie działają oddzielnie, lecz reagują i oddziaływają na siebie wzajemnie. To jeden połączony, gigantyczny mechanizm.

Jeżeli więc przez dłuższy czas doświadczasz stresu, przeciążenia lub napięcia, organizm zaczyna wysyłać sygnały ostrzegawcze.

Jak się domyślasz, Twój organizm, nie chce utrudnić Ci życia, a wręcz odwrotnie – to, czego nie wyłapujesz Ty, nie widzisz, nie czujesz, Twój organizm pokaże Ci w taki sposób, żebyś zobaczył i wyłapał. To biologiczny system ochrony.

Problem pojawia się, gdy ignorujesz te sygnały przez tygodnie lub miesiące.

W psychologii zdrowia mówi się czasem o tzw. koszcie adaptacji.

Mówimy o nim w kontekście przystosowania do sytuacji kryzysowej, która pociąga za sobą konkretne konsekwencje dla zdrowia psychicznego i Twojego funkcjonowania:

  • zmniejszenie rezerw poznawczych: gdy skupiasz się na nowej sytuacji (np. wyzwaniach w szkole, chorobie, przykrych doświadczeniach, sytuacji, z którą nie możesz sobie poradzić) obniża to Twoją zdolności radzenia sobie z codziennymi, rutynowymi zadaniami
  • chroniczne zmęczenie i przebodźcowanie: bo jesteś w trybie ciągłego monitorowanie otoczenia i tłumienia emocji, co w konsekwencji prowadzi do ciągłego pobudzenia układu nerwowego
  • ryzyko wypalenia: długotrwałe funkcjonowanie na podwyższonych obrotach bez regeneracji zwiększa ryzyko wypalenia życiowego, a także stanów depresyjnych.

Ostatnim czynnikiem jak się domyślasz, są zmiany w zachowaniu. Próba adaptacji może wywoływać drażliwość, izolowanie się od otoczenia, problemy z koncentracją czy zaburzenia snu.

Oznacza to, że organizm potrafi dostosować się do trudnych warunków, ale każde dostosowanie wymaga często ogromnego nakładu energii. Im dłużej funkcjonujesz pod presją, tym więcej zasobów zużywasz i w pewnym momencie zaczyna brakować Ci energii na regenerację. I właśnie wtedy pojawiają się pierwsze objawy przeciążenia, a problem pojawia się wtedy, gdy ignorujesz te sygnały przez tygodnie lub miesiące.

Dlaczego młodzi ludzie są szczególnie narażeni na przeciążenia?

Jak to możliwe, że młody człowiek w wieku 15-25 lat jest tak wrażliwy na przeciążenia? Mógłbyś sobie powiedzieć: “Przecież nie pracuję po 12 godzin dziennie. Skąd miałbym być przeciążony?”

Tymczasem badania American Psychological Association pokazują, że przedstawiciele pokolenia Z deklarują wyższy poziom stresu oraz częściej doświadczają jego objawów niż starsze grupy wiekowe.” 

Dlaczego tak się dzieje? Jest kilka czynników, które mają na to wpływ, a które zmieniły się na przestrzeni ostatnich kilku dekad:

  • system edukacji i szkoła
  • stres i presja na egzaminy
  • presja osiągnięć i dostosowywania się do wytyczonych społecznie norm
  • media społecznościowe i natłok informacji (często sprzecznych), które w nich znajdujesz
  • porównywanie się z innymi
  • niepewność dotycząca przyszłości wynikająca z postępu technologicznego i wizji przyszłości kreowanej przez dorosłych
  • relacje, czyli Twoja umiejętność ich budowania
  • oczekiwania bliskich, rodziny, osób dla Ciebie ważnych.

Żyjesz w świecie, w którym Twój mózg niemal nieustannie odbiera bodźce, z którymi musi sobie poradzić.

Jeszcze kilkanaście lat temu człowiek nie miał dostępu do setek informacji dziennie.

Dzisiaj możesz otrzymać kilkadziesiąt w ciągu godziny, co dla układu nerwowego oznacza konieczność ciągłego filtrowania informacji i podejmowania decyzji.

Psychologowie nazywają to przeciążeniem poznawczym. Mózg nie jest przystosowany do nieustannej aktywacji i potrzebuje momentów wyciszenia, aby odzyskać równowagę.

Twój mózg nie odróżnia wszystkich zagrożeń

Z neurologicznego punktu widzenia mózg został zaprojektowany do wykrywania zagrożeń i ochrony organizmu.

Problem polega na tym, że dla układu nerwowego zagrożeniem nie musi być wyłącznie niebezpieczeństwo fizyczne.

Przewlekła presja ocen, konflikty rodzinne, problemy w relacjach, samotność, odrzucenie przez grupę rówieśniczą, nadmiar informacji czy ciągłe porównywanie się z innymi również mogą uruchamiać reakcję stresową.

Dla Twojego mózgu nie ma większego znaczenia, czy uciekasz przed realnym zagrożeniem, czy od tygodni martwisz się egzaminem, relacją, swoją przyszłością albo tym, co inni o Tobie pomyślą.

Jeśli stres trwa krótko, organizm zwykle potrafi wrócić do równowagi.

Jeżeli jednak trwa tygodniami lub miesiącami, układ nerwowy zaczyna funkcjonować tak, jakby cały czas przygotowywał się do walki.

Pierwszy sygnał: zmienia się Twoje ciało

Najczęściej przeciążenie zaczyna być widoczne właśnie w ciele.

Dzieje się tak dlatego, że przewlekły stres aktywuje oś HPA (podwzgórze-przysadka-nadnercza), czyli jeden z głównych układów odpowiedzialnych za reakcję stresową. Wzrasta poziom kortyzolu i adrenaliny, co przez pewien czas pomaga Ci działać. Później jednak organizm zaczyna ponosić koszty lub jak wolisz – płacić za to cenę.

Możesz zauważyć:

  • problemy z zasypianiem
  • częstsze wybudzanie się w nocy
  • bóle głowy
  • napięcie mięśni karku i barków
  • zmęczenie po przebudzeniu
  • bóle brzucha
  • problemy z koncentracją
  • zwiększoną podatność na infekcje
  • ogólne osłabienie i brak energii
  • zaburzenia odżywiania (nadmierny apetyt lub jego brak).

Wielu młodych ludzi próbuje wtedy znaleźć przyczynę wyłącznie w ciele. Jednak, mimo że to ciało pokazuje, że coś w systemie szwankuje, to źródłem problemu może być przeciążony układ nerwowy.

Drugi sygnał: wszystko zaczyna Cię bardziej męczyć

Pamiętasz sytuacje, które kiedyś nie stanowiły większego problemu?

Rozmowa z rodzicem, wypowiedź nauczyciela, sprawdzian, drobna sprzeczka ze znajomym, dziewczyną lub chłopakiem, kiepski wynik na teście czy sprawdzianie…

Jeżeli jesteś przeciążony, takie sytuacje zaczynają kosztować Cię znacznie więcej energii.

To dlatego, że Twój mózg działa wtedy w trybie podwyższonej czujności.

Z neurologicznego punktu widzenia większą aktywność wykazuje ciało migdałowate odpowiedzialne za wykrywanie zagrożeń.

Jednocześnie pogarsza się efektywność działania kory przedczołowej odpowiadającej za planowanie, kontrolę impulsów i racjonalną ocenę sytuacji. Pamiętaj, że w okresie nastoletnim i tak ten obszar działa inaczej u Ciebie – masz ograniczone postrzeganie konsekwencji, planowania i przewidywania oraz oceny racjonalnej rzeczywistości. W sytuacjach więc przeciążenia, ten system jeszcze bardziej spowalnia.

W praktyce oznacza to, że łatwiej się stresujesz i trudniej odzyskujesz spokój.

Trzeci sygnał: przestajesz czerpać przyjemność z rzeczy, które wcześniej lubiłeś

To jeden z najbardziej niedocenianych objawów.

To nie jest tak, że nagle wszystko staje się bez sensu, a Ty nie wiesz co masz ze sobą zrobić. Wygląda to tak, że coraz rzadziej cieszą Cię rzeczy, które wcześniej sprawiały Ci przyjemność. Masz mniejszą motywację do robienia czegokolwiek. Przestaje Ci się chcieć wychodzić z domu, odkładasz aktywności, które kiedyś lubiłeś zamieniając je na leżenie na łóżku i scrollowanie telefonu.

W psychologii zjawisko to określa się jako spadek odczuwania nagrody.

Przewlekły stres może wpływać na funkcjonowanie układu dopaminowego odpowiedzialnego za motywację i poczucie satysfakcji.

W konsekwencji coraz trudniej odczuwać radość nawet z rzeczy, które wcześniej były ważne.

Czwarty sygnał: uciekasz w bodźce

Jeżeli po ciężkim dniu spędzasz trochę czasu w mediach społecznościowych lub grasz w gry, nie ma w tym nic złego. Problem zaczyna się wtedy, gdy staje się to jedynym sposobem regulowania emocji. Przeciążony mózg szuka szybkiej ulgi i najłatwiej znaleźć ją w czymś, co daje natychmiastową nagrodę, czyli scrollowanie, filmiki na tik toku i Insta, gry, kolejne powiadomienia, które odwracają Twoją uwagę. Dopamina daje chwilową poprawę samopoczucia, jednak nie rozwiązuje źródła problemu.

To trochę tak, jakby kontrolka paliwa w samochodzie świeciła się na czerwono, a Ty próbowałbyś ją zakleić taśmą, żeby jej nie widzieć. Na chwilę przestaniesz ją widzieć, ale paliwa nadal będzie brakować. Wiesz jakie byłyby konsekwencje – samochód stanąłby w najmniej oczekiwanym czasie i komfortowym miejscu.

Kiedy warto potraktować sygnały poważnie?

Każdy człowiek, bez względu na wiek doświadcza zmęczenia. Nie każdy gorszy dzień oznacza problem psychiczny. Warto jednak zwrócić uwagę, gdy objawy utrzymują się przez kilka tygodni i zaczynają wpływać na Twoje codzienne funkcjonowanie.

Jeżeli zauważasz, że:

  • stale brakuje Ci energii
  • masz problemy ze snem
  • coraz trudniej się koncentrujesz
  • częściej reagujesz złością lub wycofaniem
  • nic Cię nie cieszy tak jak wcześniej
  • zamykasz się w swoim pokoju, bo szukasz odosobnienia
  • nie potrafisz naprawdę odpocząć…

Najważniejsze, co powinieneś zapamiętać

Przeciążenie psychiczne nie pojawia się nagle. To proces, w którym organizm zwykle wcześniej daje Ci wiele sygnałów.

Często je ignorujemy mówiąc sobie: „Jeszcze wytrzymam.”, „To tylko gorszy okres.”, „Inni mają gorzej.”

Tymczasem nie o to chodzi, żeby wytrzymywać wszystko. Chodzi o to, żeby nauczyć się umiejętności zauważania własnych granic i reagowania zanim pojawi się kryzys.

Twój organizm nie działa przeciwko Tobie, on jest Twoim przyjacielem, sprzymierzeńcem, który chce razem z Tobą funkcjonować w harmonii i zgraniu. Jeżeli więc wysyła sygnały zmęczenia, napięcia lub przeciążenia, robi to po to, żeby Cię chronić.

W kolejnym artykule pokażemy Ci, jak działa regulacja emocji i jakie techniki naprawdę pomagają układowi nerwowemu wracać do równowagi po stresie.

Źródła:

  1. https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/adolescent-mental-health
  2. Robert M. Sapolsky, „Dlaczego zebry nie mają wrzodów. Psychofizjologia stresu” , rozdz.10, 12, 14
  3. Daniel J. Siegel, „Burza w mózgu nastolatka” , rozdz.2, 3
  4. Sarah-Jayne Blakemore, „Sekretne życie mózgu nastolatka” , rozdz.1, 4